Nasza przygoda z językiem migowym dla niemowląt rozpoczęła się, gdy nasza córeczka Gabrysia skończyła 7 miesięcy. Inspirowani zajęciami Baby’s Best Start w Centrum Helen Doron, które prowadzimy, zaczęliśmy od nauki 4 Migusiów®- PSA (dyszenie), ŻABKI (wysuwanie języka w przód i w tył), RYBKI (ruchy ust przypominające ruchy pyszczka ryby) i WIĘCEJ/JESZCZE (łączenie czubków palców). Pokazywaliśmy Gabi te znaki w każdej możliwej, adekwatnej sytuacji, jednocześnie oczywiście używając słów.
Na pierwszy świadomie użyty Miguś® czekaliśmy niewiele ponad miesiąc, w 8 miesiącu życia Gabi zaczęła pokazywać PSA, zaraz potem RYBKĘ. Jej konsekwencja w interpretacji była niesamowita- bez względu na to czy widziała rybkę w akwarium, rysunek rybki w książce czy rybę w menu w restauracji, zawsze pokazywała ten sam gest. Podobnie było z innymi znakami.
Gabi chłonęła Migusie® jak gąbka, od 10 miesiąca życia uczyła się dosłownie kilku dziennie. W wieku 14 miesięcy posługiwała się ponad 40 znakami, a w 16 miesiącu jej repertuar Migusiów®przekroczył 60, pomimo dużego już repertuaru słów.
Trudno nam wyrazić słowami jak wiele dobrego komunikacja za pomocą Migusiów® wniosła do naszego życia. Jest nam obca frustracja z powodu niemożliwości zrozumienia potrzeb dziecka, nie pamiętamy by Gabi kiedykolwiek musiała uciekać się do płaczu by zwrócić na cos naszą uwagę. Zawsze wiedzieliśmy kiedy ją coś boli, kiedy się czegoś przestraszyła, chciała jeść czy spać, o czym chciała poczytać książkę. Rozmowa z nią była czystą przyjemnością, właściwie nie przestawaliśmy rozmawiać. Ubóstwia też czytanie książek, gdyż od początku mogła aktywnie w nim uczestniczyć, opisując znakami co widzi na obrazkach.
Gabi zaczęła mówić pierwsze słowa w 10 miesiącu, w 12 miała już całkiem spory repertuar słów, w obu językach- gdyż ma też stały kontakt z językiem angielskim. Teraz porozumiewa się pełnymi zdaniami po polsku i po angielsku, ale ciągle jeszcze używa ulubionych znaków. Co ciekawsze, zaczyna wprowadzać w świat Migusiów swoja młodszą siostrę Emilkę, nie mozemy się doczekac kiedy dziewczynki bedą swobodnie "rozmawiać " za pomocą znaków. Dodamy jeszcze, że migamy rodzinnie - nasze starsze dzieci, Przemek i Zuzia nauczyły się Migusiów razem z Gabi i wszyscy razem uczą Emilkę.
O Nas

